Relacja okresowa 3-SL-14/15

23.03 - 05.03

"Tak wiele książek, tak mało czasu." - Frank Zappa

 

W sekcji sporo wiosennych zmian - dołączyła do nas bowiem czwórka nowych członków: Danuta Kosińska, Marta Michalska, Martyna Motyl i Kuba Mazur. Serdecznie im gratulujemy i życzymy motywacji do dalszej pracy. Tymczasem w przeciągu dwóch wyżej wspomnianych tygodni Erasmusi:

  • obejrzeli pokaz filmów krótkometrażowych w DK "Kadr" na Mokotowie (Warsaw Short Framing),
  • wybrali się na targi kulinarne Warszawski Smak,
  • obejrzeli Seksmisję Juliusza Machulskiego,
  • spędzili z nami święta wielkanocne (Erasmus Holiday).

 

Warsaw Short Framing (26.03) - wybraliśmy się tego dnia z grupą Erasmusów na pokaz filmów krótkometrażowych do DK "Kadr" na Mokotowie. Była nas w sumie dziesiątka - ósemka przyjezdnych i dwójka Polaków. Dom kultury prezentował swoim wnętrzem czysty polski socjalizm,jednakże w żadnym stopniu nie odebrało nam to pięknych artystycznych doznań. W programie proponowano pięć filmów - hiszpański, koreański, amerykański, polski i niemiecki. Były to niedługie projekcje, wszystkie pod hasłem przewodnim - miłość. Różnorodność narodowa filmów sprawiła, że pomimo iż my także różniliśmy się pochodzeniem między sobą, to każdy znalazł dla siebie coś, co do niego trafiło. Każdemu z nas podobał się inny film, ale wszyscy byli zgodni, że wieczór był jak najbardziej udany.

 

Targi kulinarne Warszawski Smak (29.03) - w ten dość pochmurny i chłodny dzień wybraliśmy się na targi kulinarne, by posmakować (i ewentualnie zakupić) różnych smakołyków, niekoniecznie polskiego pochodzenia. Mimo początkowych problemów z dogadaniem się co do meeting pointu, ostatecznie trafiliśmy tam, gdzie mieliśmy trafić. Okazało się bowiem, iż niektórzy pomylili to wydarzenie z innym, które odbywało się w tym samym czasie w pobliżu Stadionu Narodowego. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło - po targach kulinarnych, wybraliśmy się również na Stadion, by zasmakować tamtejszych... hamburgerów.

 

ESN UW: 'Seksmisja' Julisza Machulskiego (30.03) - kolejny już raz zabraliśmy naszych Erasmusów na seans filmowy. Tym razem po oscarowym filmie Ida przyszedł czas na dobry, stary, ale wszystkim znany polski film pod tytułem Seksmisja w reżyserii Juliusza Machulskiego. Seans odbył się w jednej z sal Uniwersytetu Warszawskiego, na który przybyli obcokrajowcy z różnych warszawskich uczelni. Najlepszym dowodem na to, że film przypadł wszystkim do gustu były głośne śmiechy, które było słychać na sali.

 

Erasmus Holiday (17.03) - (tym razem, wyjątkowo, relacji nie pisał nikt z ESN, lecz nasza Erasmuska - Cristina; bardzo dziękujemy Ci za pomoc! Dziękuję również Marcie Rejer za tłumaczenie - przyp. Przemek)

Najpiękniejsze święta to te, które spędza się z rodziną. Tak właśnie się czuliśmy z Danutą i jej rodziną. To były najpiękniejsze święta. Kiedy przyjechaliśmy do domu Danuty, jej rodzice i dwa piękne i urocze psy czekały na nas z radością. Jej rodzice przygotowali dla nas wielkanocny poczęstunek, który był przepyszny. Bardzo się ucieszyłam, kiedy zobaczyłam wiele pysznych ciast, które przypomniały mi o mamie Ionuta. W pierwszym dniu naszego pobytu w Korczewie poszliśmy na spacer. Razem z Danutą i jej bratem spędzaliśmy wspaniale czas. Podczas tego spaceru zwiedziliśmy miasto Danuty, kościoły i różne miejsca, budynki i zabytki. Udaliśmy się na wycieczkę do Góry Zamkowej i szliśmy wzdłuż rzeki Bug. Nie było łatwo wspinać się po zjedzeniu tak wielu smakołyków, ale niesamowite widoki z rzeką Bug wynagrodziły nam to. Po spędzeniu kilku idealnych godzin razem, wróciliśmy do domu by znowu skosztować doskonałych świątecznych potraw. Wraz z rodzicami Danuty biesiadowaliśmy przy stole podejmując różne ciekawe tematy o naszym życiu, rodzinie i to w języku polskim. Nigdy nie myślałam, że będę w stanie powiedzieć kilka słów po polsku. Ale z pomocą Iulii, Danuty, Ionuta i Google Translate byłam w stanie mówić w moim ulubionym języku - polskim. Wieczorem zobaczyliśmy tradycyjne polski ślub. Danuta sprawiła, że poczuliśmy się znów jak dzieci i przypomnieliśmy sobie nasze dzieciństwo. W drugim dniu bawiliśmy się z najpiękniejszymi psami na świecie. Danuta jest wspaniałą dziewczyną i jej rodzice również. Czuliśmy się tak, jakbyśmy byli ich dziećmi. Dziękuję Danuta za wszystko i życzymy wszystkiego, co najlepsze na świecie!